Rozróba mentalna to
proces obejmujący 3 kroki.

Rodzimy się w rodzinach, społeczeństwie, grupie. Chodzimy do szkół. Dostajemy określone przekonania, z którymi idziemy dalej. Czym jest przekonanie? To filtr nakładany na docierające do nas informacje. To nasza interpretacja siebie, innych ludzi i otaczającego świata. Przekonania to nie fakty.

Częstymi przekonaniami, w których się wychowujemy, są stwierdzenia typu: trzeba ciężko harować, żeby coś osiągnąć, mało się bawić, brać życie na poważnie, nie słuchać siebie, bo to zgubne. Większości z nas wydaje się to ok. Myślimy, że to przekonanie nie robi krzywdy. Niestety tak nie jest. Podążamy i dokonujemy życiowych wyborów poprzez stare schematy.

Sama żyłam kiedyś według wpojonych mi przekonań. Dziś już wiem, że to nieprawda, że w życiu trzeba ciężko harować. Można kochać to, co się robi, realizować swoją pasję, zarabiać pieniądze i być szczęśliwym człowiekiem. Nasi rodzice prawdopodobnie tej prawdy nie odkryją, ale my już to wiemy. Wspomniane wyżej przekonanie, brzmi jak sposób na przetrwanie, tylko w energii przetrwania nie wytrwamy długo. Będąc w niej:

– nie rozwijamy się,
– nie jesteśmy kreatywni,
– cofamy się świadomością i ponownie wracamy do poziomu pierwotnego, kiedy naszym
jedynym stanem świadomości był stan przetrwania,
– włącza się stres, produkuje kortyzol,
– jesteśmy w wyższym napięciu,
– nie wiemy, co robić,
– nie znamy odpowiedzi na nurtujące nas pytania,
– jesteśmy nieuważni i nieobecni.


To nie jest dla nas dobre.

Intuicja czasami zapomniana, nieużywana, pomijana to dar, który tkwi w każdym z nas. Jest jak niewyczerpana studnia. Wystarczy z niej zaczerpnąć, by poznać prawdę o sobie.

Moje było połączenie z intuicją. Czułam ją gdzieś w głębi duszy. Intuicja była moja, dlatego już jako dziecko czułam, że to, co mówią rodzice czy otoczenie, to jedno, a intuicja i połączenie z nią, to coś więcej. Niemniej jednak ich było więcej, ja sama. Jako dziecko nie miałam w sobie żadnej energii, by przeciwstawić się dorosłym. Dlatego szybko przestałam ufać intuicji i zaczęłam podążać za głosem innych. Po dłuższym czasie zauważyłam, że mnie nie ma, że zostałam sama z pustką w środku, pełniąc rolę kontrolerki życia z uczuciem napięcia i wyczerpania. Dziś cieszę się, że uwolniłam się od niekorzystnych przekonań.

Brak połączenia ze sobą powoduje, że tak naprawdę Cię nie ma.

„Rozłączenie z własnym źródłem zawsze kończy się porażką”.

Anna Sobaszek-Nowak

Jakie są Twoje przekonania? Czy są uświadomione? Pomogę Ci się im przyjrzeć i uwolnić od tych niekorzystnych. Skontaktuj się ze mną przez formularz kontaktowy i umów się na sesję.